Życiowo

Zmiana potrzebna od zaraz

Opublikowano:

Trochę się tego obawiałam i niestety okazało się prawdą. Zdecydowanie łatwiej jest stworzyć stronę (szczególnie jeśli robi się to za pomocą kursu Kasi Aleszczyk) niż utrzymać go w nienaganniej formie i z regularnością wpisów. To zawsze była moje pięta achillesowa. Jest to cecha, z którą staram się walczyć, zobaczymy do czego doprowadzi mnie kolejna runda. […]

Podróże

Mercado de Colón oraz Estación del Norte

Opublikowano:

I znowu wspominki – wybaczycie? 😀 Już niedługo, już za kilka dni. Słońce na twarzy, ciepełko, odurzające zapachy… Sama sobie zazdroszczę. A tak było 7 lat temu   Ceramika z Estación del Norte Dziś dwie budowle. Aż dwie ponieważ mój przewodnik za dużo o nich nie mówi, co nie zmienia faktu, że są piękne i […]

Podróże

Przygotowania czas zacząć

Opublikowano:

Dziś z innej strony. Szydełko odstawione w kąt i zabieram się za przywoływanie wspomnień o Walencji, o Hiszpanii. Miasto to skradło moje serce w 2011 (nie wierzę, że to już 7lat!) i do dziś jego część tam została. Już nie mogę się doczekać ponownych odwiedzić. Zbliżają się wielkimi krokami. Dziś trochę wspominek. Kilka miejsc, które […]

Szydełkowanie

Krzyżujemy, czyli moje początki rękodzieła

Opublikowano:

Rękodzieło od zawsze przewijało się w mojej rodzinie. Druty i kłębki wełny, a także mulina i wzory krzyżykowe były obecne wokół mnie od najmłodszych moich lata. Jak jednak większość młodocianych buntowników nie od początku je doceniałam. Początki rękodzieła Mama opanowała druty, ale bardzo dobrze radziła sobie również z haftem krzyżykowym, robiła to jednak zawsze dodatkowo, […]

Szydełkowanie

Stąpając po ziemi

Opublikowano:

Czy po ziemi zawsze trzeba stąpać twardo? Według mnie nie. I to z dwóch powodów. Jeden z nich jest od ziemi oderwany, w drugim do gry wkracza dywanik. Powód pierwszy Gdybym twardo stąpała po ziemi nie byłoby mnie teraz w tym miejscu. Nie tworzyłabym i nie próbowała zmieniać rzeczywistości, na taką, która mi bardziej odpowiada.

Życiowo

Już niedługo

Opublikowano:
Kłębek wełny oraz kolorowe szydełka

Pełna obaw, ale takie zawsze są początki. Z lekką tremą, choć i tak mniejszą, niż kiedyś. Podejmuję wyzwanie. Rzuciłam je sama sobie, a takie są najtrudniejsze, bo i oczekiwania największe. Nie będzie jednak na to lepszego czasu, bo każde “od jutra”, “od poniedziałku”, “od pierwszego” oddala od celu.