Szydełkowanie

Szydełkowa sztuka użytkowa

Jedną z rzeczy na punkcie której zwariowałam są pufy ze sznurka bawełnianego. Urzekają mnie swoją prostotą. Łatwo dopasować je do różnych wnętrz.

 

W mieszkaniu mamy ich w tej chwili aż trzy, a mieszkanie do dużych nie należy. Nie przeszkadza to jednak zupełnie, gdyż ich funkcjonalność jest zaskakująca. Na co dzień służą obecnie jako stolik nocny, a także podręczną garderobę. Wystarczy jednak, że więcej osób zawita w odwiedziny i stają się idealnymi siedziskami. I co najważniejsze cieszą oko.

 

Jest to jedna z moich ulubionych rzeczy ze sznurka bawełnianego. I pomimo, że ich wykonanie jest pracochłonne, to sprawia dużo radości. Szczególnie biorąc po uwagę zadowolone miny obdarowywanych nimi osób. Przeważnie tak mi się spieszy, aby przekazać pufę nowemu właścicielowi, że zapominam o zrobieniu zdjęcia gotowej wersji. Na szczęście, o niektórych nie zapomniałam.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *