Szydełkowanie

Warsztaty szydełkowe – pierwsze starcie

Opublikowano:

Nie pamiętam kiedy, nie pamiętam gdzie, ale usłyszałam zdanie:

Warto żyć kiedy są przed Tobą pierwsze razy.

Nie muszę chyba mówić, że po wpisaniu w wyszukiwarkę większość wyników nie będzie dotyczyć pierwszych razów, o których ja myślę. Zgadzam się z tym zdaniem całą sobą, ale to zagadnienie na długą dyskusję. Ty razem chciałabym Ci powiedzieć o jednym moim pierwszym razie 😉

Siła pozytywnego wzorca

Niestety nie pamiętam, jak to się stało, że trafiłam na moje pierwsze warsztaty z szydełkowania. Na pewno pomógł mi w tym pewien niektórym może znany portal społecznościowy – Facebook się zwie. Szydełkowałam już wtedy od jakiegoś czasu, ale jakoś tak chyba bez przekonania. Uległam w końcu pokusie i zapisałam się na warsztaty do Ani z Zielonego Groszka, o której pewnie nie raz w opowieściach usłyszysz. Była to jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam. Spotkałam fantastyczną osobę, która ma takie pokłady pasji i pozytywnej energii, jakiej nie ma żadna elektrownia.

Obaliła wszelkie moje głęboko zakorzenione przekonania, że szydełkowanie jest dla starszych pań, które już nie bardzo wiedzą co innego robić, więc tworzą szale i gryzące swetry dla wszystkich w rodzinie. Jeżeli i Ty masz nadal takie przekonanie to chciałabym wyprowadzić Cię z błędu. Szydełkowanie uspokaja i relaksuje, a co więcej rozwija spostrzegawczość i sprawność manualną.

Wracając do sedna

Na pierwsze warsztaty szydełkowe udałam się w marcu 2017 roku. I to od razu na dwa. Na początku była torba, a w sumie na początku był sznurek bawełniany, z którego miała powstać torba. O ile miałam już jakieś pojęcie co to jest szydełko i jak się go używa, to ze sznurkiem bawełnianym spotkałam się po raz pierwszy. Ale udało się. Dzięki dokładnym radom Ani i opracowanej przez nią instrukcji, każdy posiadający trochę chęci na pewno sobie poradzi. Drugie warsztaty były z tworzenia pufy ze sznurka, ale o tym kilka słów znajdziesz tutaj.

 

 

To oczywiście nie koniec, tylko początek historii. Jedno jest pewne, jeżeli zastanawiasz się, czy spróbować to warto. A jeżeli masz na tyle szczęści, być gdzieś w pobliżu warsztatów prowadzonych przez Anię, to szczerze polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *